czwartek, 31 marca 2011

ALADIN- shoarma duża

Po raz drugi korzystamy z usług restauracji ALADIN. Sprawdzamy, czy inne potrawy są równie dobre jak pizza:
http://jadlowzduni.blogspot.com/2010/12/aladin-restauracja.html
Recenzja gościnna, pozdrawiamy testerów!

Czas: czwartek, wczesne godziny popołudniowe (ok. 13.00).

Miejsce: na dowóz, poinformowano testerów gościnnych, że czas oczekiwania wyniesie ok. 30 minut. Dostawa punktualnie o czasie.


Zamówienie: duża shoarma szefa kuchni z małym haczykiem: podzielona na dwie porcje z dodatkową bułką. Chcieliśmy w ten sposób sprawdzić elastyczność sprzedawcy :)

Cena: 20,50 zł (w tym dodatkowa bułka i sztućce). Ulotki w środku brak.

Ciepłota porcji: shoarma ciepła, nawet gorąca (część drobiowa i bułeczka).

Sosy: trzy. Biały, żółtokremowy i czerwony, czyli czosnkowy, niesprecyzowany i ostry. Wszystkie świeże i dobre.

Wrażenia ogólne: potrawa ciepła a nawet gorąca. Wsad drobiowy miękki, dobrze wypieczony, przyprawiony i ciepły a nawet gorący. Porcja (przypomnijmy, że połowa dużej shoarmy) na tyle obfita, że jedna osoba przekąsi niespecjalnie się zapychając. W sam raz jako surogat obiadu. Surówka świeża, ryż sypki. Poszczególne składniki dobrze wkomponowane: nie za dużo i nie przytłaczają potrawy.

Tester I (gościnny): Potrawa świeża, kurczak ostry, miękki i ciepły. Bułeczka miękka. W zestawie sztućce. Jedzonko godne polecenia.

Tester II (gościnny): Pyszna bułka, surówka świeża, kurczak miękki i nie łykowaty. Dużym plusem to, że nie ma za dużo zasmażanego sera. Widać, że restauracja trzyma poziom.


                                                  (Zdjęcia wykonane podczas konsumpcji).

Linki do starszej ulotki: link 1, link 2.

piątek, 25 marca 2011

ZDECYDUJ, GDZIE MAMY ZJEŚĆ :)

Cały tydzień(aż do 1 kwietnia) możecie decydować, w którym miejscu mamy zjeść bądź skąd zamówić jedzenie.
Zapraszamy serdecznie do głosowania!  

Głosowanie zakończone Hades i U Włocha Beppe miały remis. Tak więc postaramy się w najbliższym czasie odwiedzić obie te restauracje :)

sobota, 26 lutego 2011

SECESJA

Zamówienie: duża pizza złożona z dwóch połówek- Don Vito i Italiana Grande. Łącznie: 21,50 zł.
Don Vito: ser, szynka, pieczarki, oliwki. Italiana Grande: ser, tuńczyk, salami, pieczarki, papryka, cebula, oliwki, czosnek.

Miejsce: na dowóz.

Czas dowozu: poinformowano nas, że czas oczekiwania w przybliżeniu wyniesie ok. 40 minut. Czas realny: 20 minut.

Wrażenia ogólne: pizza gorąca, co raczej rzadko się zdarza, dwa sosy w komplecie, biały i czerwony, brak ulotki. Dużą pizzą spokojnie najedzą się trzy osoby, bez napchania się. Ciasto miękkie, nie za grube, soczyste i lekko przypieczone na bokach.

                                            (Zdjęcia wykonane komórką podczas konsumpcji).

Tester I: W zasadzie można napisać, że od pewnego czasu najlepsza pizza w mieście i podejrzewam, że długo będzie liderem. Głównie z uwagi na trzy czynniki: ciepłotę pizzy, ciasto i dobór składników. Wrażenia smakowe bardzo dobre, oliwki świeże, ser wtopiony nie pływający, nie czuje się natrętnego posmaku kiełbasy jak w innych pizzach. Tuńczyk nałożony obok sera i oliwek, więc doskonale wchodzi podczas popijania winem. Biały sos, czosnkowy, delikatny, niezbyt gęsty; czerwony, wbrew pozorom nie jest ostry a smaczny i nie zajeżdża koncentratem pomidorowym.

Tester II (gościnny): Bardzo dobrze wypieczona pizza, nie za ostra, mogłoby być nieco więcej sera i mniej oliwek, które trochę zaburzają całość. Kiełbasa świeża, bardzo smaczny biały sos, prawdopodobnie bez majonezu i jogurtu, co jest sporym plusem. Czerwony sos przeciętny i mało ostry.

Wnioski końcowe: Kiedyś o 'tytuł' najlepszej pizzy w mieście rywalizowały Da Grasso i Secesja. Od pewnego czasu- 3-4 lata Secesja rządzi, chociaż (co wynika z poprzednich recenzji) Da Grasso stara się nadrobić dystans :) Pizza z Secesji jeszcze lepiej wchodzi na miejscu, podana na drewnianym półmisku.

Ulotka:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...