[prawoklik: otwórz w nowej karcie/ oknie]
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdunia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 października 2012
Nowa ulotka Secesji
Poważniejszych różnic na pierwszy rzut oka nie widać, może poza niektórymi cenami :)
piątek, 11 maja 2012
Z archiwum J cz. 2
Dzisiaj wygrzebaliśmy lokalny informator klienta Twój Wybór Zduńska Wola 96/ 97. Pomyślicie, nie tak dawno. A jednak cała epoka minęła. Wystarczy spojrzeć na stronę 5- Branżowy spis firm: Gastronomiczne usługi. Co mamy?
W sumie niewiele. Bistro Drink Bar- Sieradzka 17, niezła nazwa, prawda?
Dalej mamy Restaurację Panoramę- Zielona 27, dla wielu starszych rzecz kultowa. Później Kawiarnię Pod Basztą- Paprocka 10, Bar Pod Klonami- Łaska 102, Relaks- Kobusiewicza 2, Bar Gastronomiczny Smyk- Główna 4, Pizzeria Top- Dąbrowskiego 1 i Restaurację Winston- Szadkowska 3.
Kategoria Bary odsyła do Gastronomiczne usługi. Cukiernie i cukiernicze sklepy są bogate treściowo. Pizzerie- odsyłacz do Gastronomiczne usługi. Dałoby się jeszcze coś wyłowić z artykułów spożywczych, np. lody ale poprzestaniemy na wymienionych. Obecnie mamy więcej różnego rodzaju jadła ale w zasadzie...wszędzie pizze :D
niedziela, 15 kwietnia 2012
Ulotka Secesji
Ostatnio Secesja jakby częściej odświeża swoje ulotki :) Kilka dni temu trafiła do nas nowa ulotka. Pamiętajcie, że wywozy jadła zaczynają się od godz. 11.00.
[prawoklik i otwórz w nowej karcie/ oknie i powiększ].
środa, 14 marca 2012
Reklama budek
W nowej gazetce reklamowej, nr 2/2012, 9-22.03.2012 r. Moja TV- nakład 15 tys.- znajduje się na stronie 7 reklama budek :) Hm, zawsze się nam wydawało, że to jeszcze Kościelna a nie Plac Wolności- człowiek ma różne dziwne przyzwyczajenia... Jakiś czas temu "budkolandia na Kościelnej" albo "budkolandia przy światłach" zmniejszyła się o jeden obiekt. Na ulotce widać, że nastąpił remastering a może rebranding i zmiana właściciela? Czas sprawdzić :)
sobota, 19 listopada 2011
Budki koło Elektronika
Tytułem wstępu wypadałoby napisać, że w zasadzie jesteśmy jedynym miastem, które nie narzeka na swoje budki z hamburgerami :) W porównaniu z innymi miastami, budki z hamburgerami oferują smaczne jedzenie, zdrowsze niż konkurencja, świeże i spokojnie mogą konkurować z wielkimi sieciami jadłodajni (bez nazw, bez reklamy). Cenowo również wypada na korzyść budek. Jak dla nas, budki istnieją "od zawsze", zmienia się czasem ich właściciel czy liczba ale wkomponowały się w krajobraz Zduńskiej Woli- zarówno budki przy ul. Kościelnej jak i "pasażowe."
Biorąc pod uwagę sentyment do starych czasów- wcześniej były już tylko zapiekanki, smażalnie ryb i frytek- postanowiliśmy zobaczyć na ile dalej trzymają pion i poziom. Wybraliśmy Pasaż im. Rajczaka i budkę nr 3 i 4 z jedzeniem licząc od lewej strony. Plener pogodowy raczej niekorzystny- zimny wiatr ale czego się nie robi dla czytelników :) Kot kręcił się koło budki ale nie wyglądał na zabiedzonego, może szukał mięska?
Miejsce: budki koło Elektronika. Konsumpcja przybudkowa.
Zamówienie: w jednej budce, nr 3, hamburger- 5 zł; w drugiej, nr 4, hamburger wersja mini- skoga- 4,50 zł.
Czas oczekiwania: chwil kilka.
Wrażenia ogólne: bardzo miła dla oka kompozycja hamburgerów, surówki w porządku, ogórek, zarówno zielony jak i kiszony, cebula, papryka, kapusta, cebula smażona. Potrawy miękkie (bułka), świeże dodatki i mięso, obowiązkowa serwetka, nie za dużo sosów (majonez, ketchup). Podczas zamówienia- pytanie o dodatki i sosy. Bułka skoga, wersja mini hamburgera dobra na "jeden łyk" np. w przerwie podczas pracy- kilka lat temu jeden z testerów był maniakiem skogów.
Tester I: Hamburger skoga. Dodatki świeże, surówki nieprzeładowane, sosy także, bułka ciepła i miękka. W takich hamburgerach smażona cebula jest dobrym uzupełnieniem mięsa i kapusty. Nie zgadzam się z opiniami, że bułka w hamburgerze musi być chrupiąca i krucha. Powinna być miękka żeby dobrze złapać kęs a jednocześnie świeża, żeby nie tracić energii na rozszarpywanie :) Idealny hamburger na mniejszy głód.
Tester II: Zwykły hamburger. Dużo surówek. Trochę papryki, zielony i kiszony ogórek. Cebulka prażona mmm...Mięso nie wygląda jak z kota. Bułka łatwa do pogryzienia. Ogólnie, można się dobrze najeść za 5 zł.
niedziela, 4 września 2011
Budka z lodami koło Elektronika
Dzisiaj mamy nietypową recenzję, ale pogoda wręcz wymusiła na nas takie a nie inne rozwiązanie :)
Wybraliśmy się na lody z automatu w budce koło Elektronika a ściślej z lewej strony, koło sklepu zoologicznego. Coś nam się kojarzy, że budka jest "filią" cukierni na ul. Szkolnej.
Czas: niedziela, około 18.
Miejsce: budka z lodami koło Elektronika plus krzesełka obok.
Dowozu nie ma, jest odbiór osobisty.
Zamówienie: dwa lody średnie mieszane (każdy po 3,90 zł), dodatkowo: dwa małe- kakaowy i śmietankowy (każdy po 2,80 zł).
Wrażenia ogólne: spore porcje, ładna konsystencja, podane z serwetką papierową.
Tester I:
Bardzo dobre! Nie za słodkie. Wielkość odpowiednia do ceny. Mieszany moim idolem! Umiejscowienie stolika pozwala na dokładną obserwację okolicy co sprzyja trawieniu.
Tester II:
Wyśmienite. Nie sposób nie zamówić kolejnej porcji :) Kakaowe pyszne. Gorzkawe i wciągają. Mieszany mógłby być nieco bardziej gęsty. Jedynym minusem brak większej ilości smaków, polew nie liczę, bo nie lubię.
sobota, 20 sierpnia 2011
Wizytówki
Mamy do rozdania "kilka" wizytówek dla chętnych, jeśli ktoś reflektuje- zapraszamy na maila: jadlowzduni@gmail.com.
Wizytówki są reklamą naszego bloga, zaproszeniem do lektury a także mogą być formą dopingowania właścicieli pubów/ restauracji: zostawicie po konsumpcji w lokalu wizytówkę ;) Każdy może stać się testerem. Im nas więcej, tym lepiej. Cały czas możecie przesyłać do nas recenzje gościnne, zapraszamy!
Wszystkim nam zależy na dobrym jadle, szczególnie w Zduni.
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Pogotowie obiadowe- recenzja gościnna
Nazwa i symbolika, przyznacie, kusząca marketingowo :) Dzisiaj- pogotowie obiadowe. Recenzja gościnna, nadesłana przez Sadzia. Pozdrawiamy!
Czas: niedziela, 13:10.
piątek, 5 sierpnia 2011
Z archiwum J
Archiwum Jadła w Zduni. Dawno, dawno temu zamawialiśmy z tego lokalu. Raz była lepsza pizza, raz gorsza, a niekiedy niejadalna. Czy nadal mają dostępne jedzenie, tego nie wiemy. Nadal świadczą usługi internetowe i ksero, drukowanie oraz oprawianie prac (jeden z członków ekipy Jadła korzystał kilkakrotnie- bez zarzutu).
Ulotka spora, osiem stron. Prezentujemy pierwsze.
Powspominajmy :)
środa, 3 sierpnia 2011
Restauracja RAMZES
Zamówienie: Mała (25cm) pizza Pepperoni.
Czas: Środa, godzina 17:30.
Czas oczekiwania: deklarowany 40 min., rzeczywisty- 35 min.
Cena: 15 zł.
Ulotki w zestawie brak, za to był paragon.
Wrażenia ogólne: Bardzo cienkie ciasto, pizza ciepła. Sosy z dużym dodatkiem ziół.
Tester I: Pizza smaczna, ciasto cienkie, ale zjadliwe. Mało sera. Dużo kiełbasy i ziół. Pizza solidna, ale nie rzuca na kolana. Sosy biały i czerwony różnią się od innych w mieście. Trudno powiedzieć, czy na plus, czy na minus. W porównaniu do innych sosów te są rzadkawe i mają bardzo dużo ziół. Czerwony nie jest pikantny, a biały nie jest czosnkowy. Niemniej, oba w zestawieniu z pizzą dobrze wchodzą.
Przedmówca ma przytępiony smak ale nie na tyle, żeby nie wyczuć czosnku. Być może zioła przytłaczają sos.
Tester II: Pizza niezła. Ciasto bardzo cienkie. Sera nie jest za dużo. Salami całkiem dobre. Sosy bardzo rzadkie - dosłownie spływają z ciasta. Czosnkowy ma mnóstwo czosnku. Przedmówca myli chyba czosnek z przyprawami. Czuć, że został dodany prawdziwy czosnek, a nie jakaś papierkowa lipa. Czerwonych z zasady nie jadam, więc nie mam opinii.
czwartek, 7 lipca 2011
Urodzaj ulotek z jedzeniem
sobota, 2 lipca 2011
Konkurs
Ogłaszamy konkurs na gościnną recenzję. Warunki konkursu są proste: należy napisać i wysłać do nas (jadlowzduni@gmail.com) recenzję z...jadła w Zduni. Można opisać miejsce lub potrawę na wynos. Pub, pizzerię, restaurację, bar lub cukiernię czy kawiarnię (najlepiej lokal nieopisany na blogu ale nie jest to warunek konieczny). Niemniej elementem recenzji musi być jakieś jedzenie (picie w dodatku). Do tekstu należy dodać zdjęcie potrawy lub/i ulotki albo miejsca.
Konkurs trwa od dzisiaj do 15 lipca. Spośród nadesłanych propozycji wylosujemy nagrodę. Nagrodą jest opublikowanie recenzji na blogu JadłowZduni i koszulka z nadrukiem Jadła :)
ARRIVAL PUB
Zdjęcie wykonane komórką zaraz po przywiezieniu :)
Czas: sobota, 18:20.
Miejsce: na wynos, bloki.
Czas oczekiwania: deklarowany- ok. 40 minut; rzeczywisty- 30 minut.
Zamówienie: mała pizza sycylijska.
Cena: 16,50 zł.
Wrażenia ogólne: pizza przyjechała gorąca z dwoma sosami, tradycyjnie- biały i czerwony. Nie ma ulotki w środku, na pudełku nadrukowane dane kontaktowe pubu. Rozmiar pizzy (32 cm) na tyle duży, że spokojnie nasycą się dwie osoby. Ładna kompozycja pizzy.
Tester I: pizza dobrze wypieczona, szczególnie ze serem, smaczna, ciasto w sam raz, składniki świeże, bez skórek, ser feta dobrze podkreśla smak pizzy w zestawieniu z sosem białym- czosnkowo- jogurtowo- śmietankowym (chyba jeszcze coś w nim jest ale nie potrafię stwierdzić kategorycznie). Sos czerwony wydaje się być pomidorowy ale nie jest. Mocny, intensywny, ostry, z dodatkiem jogurtu i przypraw- czuć paprykę i chili. Sosy, oprócz ciasta, są najmocniejszą stroną zamówionej pizzy. Moim zdaniem- oba sosy, smakowo najlepsze w mieście. Pizza dobrze wchodzi.
Tester II (gościnny): pizza nieco zbyt wypieczona, ciasto za cienkie, składniki świeże, trochę za dużo sera w pizzy. Bardzo dobre sosy, szczególnie czosnkowy, chociaż czerwony również smaczny (tym bardziej, że nie lubię sosów pikantnych). Pomidor i ogórek zielony wydają się zbędne w zestawie i psują smak pizzy. Ser feta w nieco za dużych kawałkach ale pasuje do ciasta. Aż się prosi aby dodać do pizzy trochę cebuli i małego kabanosa. Ogólnie, pizza całkiem dobra i smaczna. Ważne, że przyjechała gorąca.
Poniżej ulotka:
sobota, 9 kwietnia 2011
BAR THAO HONG
Czas: 16:30- sobota
Miejsce: miało być na dowóz bo w ulotce znajduje się wzmianka o dowozie (od 25zł) - ulotka nowa. Przy pierwszej próbie zamówienia, na pytanie o dowóz głos w telefonie odpowiedział śmiechem. Na tym moglibyśmy zakończyć recenzję, bo skoro nie przestrzega się tego co zapisano na ulotce to my również nie musimy pisać dalej. Ale wychodząc naprzeciwko oczekiwaniom naszych czytelników postanowiliśmy dać "chińszczyźnie" drugą szansę- z haczykiem - czy jest możliwość połączenia dwóch potraw.
II próba - odbiór osobisty w lokalu.Czas oczekiwania: 15 minut.
Zamówienie: kurczak na ostro, sajgonki z ryżem i krewetkami, sajgonki z ryżem i surówką.
Cena łącznie: 30,50 złWrażenia ogólne: Pomijając konieczność wyjścia i odbioru potraw w lokalu, wrażenia pozytywne. Potrawy gorące. Dwa sosy. Opakowania na wynos wliczone w cenę. Porcja bardzo duża.
Tester 1: Kurczak dobry, nie przypalony. Warzywa w sosie ostrym także. Potrawa jest pikantna bez dodawania dodatkowych sosów. Surówka dobra, ryż sypki a nie posklejany.
Tester 2: Ryż dobrze wysmażony, surówka świeża. Dobre sosy. Krewetki mięsiste. Sajgonki gorące, kruche i mięso świeże.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











































