piątek, 10 czerwca 2011
FRANCO PIZZA
Czas: 21:10 - piątek
Miejsce: Do domu jednorodzinnego na dowóz.
Czas oczekiwania: 35 minut (przewidywany 40 minut)
Zamówienie: Pizza pół na pół: Kebab oraz Mafioso.
Cena łącznie: 22,50zł
Wrażenia ogólne: Da Grasso po remoncie zmieniło szyld i wygląd. Teraz to miejsce nazywa się "francopizza". Szybki dowóz jak na początek weekendu. Pani telefonistka nie robiła problemu z sosami(biały zamówiliśmy zamiast pomidorowego). Została dołączona ulotka!!!!! Pizza dotarła nieco zbyt zimna - letnia, ale nie zimna. W sam raz do jedzenia.
Tester I(gościnnie):Mafioso - pizza ostra(ale nie nazbyt), ilość sera jest wystarczająca. Odpowiednia porcja salami oraz pozostałych składników.Wszystko ze sobą współgra. Ciasto w pizzy puszyste i smaczne. W pizzy Kebab dobrze dobrana ilość składników (nie skąpili). Sos czosnkowy także bardzo dobry.
Tester II: W pizzy Mafioso czuć ostrość - prawdopodobnie tylko dzięki papryczkom jalapenos. Salami bardzo dobre. Pizza Kebab zaskoczyła mnie bardzo pysznym drobiowym mięciutkim mięsem. Smaczna cebula - nie przesadzili z jej ilością i dzięki temu nie zaburzyła smaku. Sos czosnkowy chyba nieco zbyt słodki - poza tym smaczny.
sobota, 14 maja 2011
Wpis niecodzienny :)
Niecodzienny ponieważ bez recenzji. W oczekiwaniu na kolejny opis lokalu i jedzonka przypominamy parę nowin, które do nas dotarły. Są oczywiście związane z jedzeniem. O co chodzi? Doszły do nas słuchy od zaprzyjaźnionych testerów gościnnych, że powtarzali nasz manewr z powtórnym zamawianiem w różnych restauracjach z różnymi potrawami. Jeden z naszych testerów również uczestniczył w jednym spędzie wiosennym, więc może potwierdzić ;-) Powtórki obejmowały Primaverę- shoarma, sałatka, zapiekanka, pizza i Aladina- po raz kolejny (trudno je zliczyć)- pizza, shoarma, tortilla. Wszystko było w zupełnym porządku. Potrawy gorące, świeże i smaczne. Do kompletu sztućce- shoarma- Primavera. To nie jest taką oczywistością. Tak samo zresztą jak dodawanie ulotek przy zamówieniach- wydawałoby się norma reklamowa a jednak wychodzi kiepsko...
Dowóz w przypadku wspomnianych restauracji obejmował dom, lokalizację ławkową i zalewową, pracę. Nie było problemu z dowozem w każdym przypadku.
sobota, 9 kwietnia 2011
BAR THAO HONG
Czas: 16:30- sobota
Miejsce: miało być na dowóz bo w ulotce znajduje się wzmianka o dowozie (od 25zł) - ulotka nowa. Przy pierwszej próbie zamówienia, na pytanie o dowóz głos w telefonie odpowiedział śmiechem. Na tym moglibyśmy zakończyć recenzję, bo skoro nie przestrzega się tego co zapisano na ulotce to my również nie musimy pisać dalej. Ale wychodząc naprzeciwko oczekiwaniom naszych czytelników postanowiliśmy dać "chińszczyźnie" drugą szansę- z haczykiem - czy jest możliwość połączenia dwóch potraw.
II próba - odbiór osobisty w lokalu.Czas oczekiwania: 15 minut.
Zamówienie: kurczak na ostro, sajgonki z ryżem i krewetkami, sajgonki z ryżem i surówką.
Cena łącznie: 30,50 złWrażenia ogólne: Pomijając konieczność wyjścia i odbioru potraw w lokalu, wrażenia pozytywne. Potrawy gorące. Dwa sosy. Opakowania na wynos wliczone w cenę. Porcja bardzo duża.
Tester 1: Kurczak dobry, nie przypalony. Warzywa w sosie ostrym także. Potrawa jest pikantna bez dodawania dodatkowych sosów. Surówka dobra, ryż sypki a nie posklejany.
Tester 2: Ryż dobrze wysmażony, surówka świeża. Dobre sosy. Krewetki mięsiste. Sajgonki gorące, kruche i mięso świeże.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




